Hydrotruck - Czarni Słupsk, 1 kolejka EBL sezonu 2021/22
Newsy

Porażka HydroTruck Radom na inauguracji sezonu

Na początku września koszykarze HydroTruck Radom zainaugurowali na własnym parkiecie rozgrywki Energa Basket Ligi w sezonie 2021/22. Ich pierwszym przeciwnikiem był zespół Grupy Sierleccy Czarnych Słupsk. Niestety, mimo doskonałego wejścia w mecz, Radomianie musieli uznać wyższość przyjezdnych. Poniżej krótkie podsumowanie meczu, który od początku do końca gwarantował niesamowite emocje kibicom, którzy stawili się 2 września w radomskiej hali.

Znakomity początek i wysokie prowadzenie do przerwy

W inauguracyjny mecz zdecydowanie lepiej weszli koszykarze HydroTruck Radom, którzy w pierwszej kwarcie bardzo szybko wyszli na prowadzenie 15:5. Ostatecznie ta część spotkania zakończyła się wynikiem 28:15. W drużynie prowadzonej przez Marka Popiołka doskonale spisywali się AJ English, który zdobył 11 punktów w 1 kwarcie oraz Mike Moore z dorobkiem 9 punktów.

Druga kwarta pierwszej połowy była zdecydowanie bardziej wyrównana i ostatecznie to zawodnicy ze Słupska wygrali ją dwoma punktami w stosunku 19:17. W tej części gry bardzo dobrze wyglądał rozgrywający gospodarzy – Anthony Ireland. Po pierwszych dwóch kwartach na dłuższą przerwę w zdecydowanie lepszych nastrojach schodzili koszykarze z Radomia, którzy prowadzili aż 11 punktami. Na 20 minut przed końcem spotkania, na tablicy wyników utrzymywał się wynik 45:34 dla gospodarzy.

Wyrównana gra i stracona szansa w końcówce

Zupełnie inny przebieg miała druga połowa tego meczu. W trzeciej kwarcie kibice byli świadkami klasycznej gry kosz za kosz, przez co przewaga Radomian wciąż wydawała się być bezpieczna. Na pochwały za tą kwartę zasługuje Filip Kraljević, który w ciągu 10 minut popisał się dwoma skutecznymi blokami, a także zdobywał cenne punkty, dzięki czemu ta część gry zakończyła się wynikiem 17:18 na korzyść przyjezdnych. Przed ostatnią kwartą HydroTruck Radom utrzymywał 10 punktów przewagi nad rywalami.

Niestety wszystko posypało się w ostatniej kwarcie, kiedy koszykarze HydroTruck Radom zanotowali spory kryzys. W ich poczynaniach pojawiła się duża nerwowość, przez co rzuty były nieskuteczne, a rywale konsekwentnie odrabiali straty. Już po kilku minutach tej części gry na tablicy wynik oscylował w granicach remisu, aż doszło do stanu 75:75. Od tego momentu dobrą passę zanotowali Czarni Słupsk, którzy wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Koszykarze HydroTruck Radom walczyli do końca i jeszcze na 52 sekundy przed końcem spotkania doszli do stanu 80:81, jednak ostatnie słowo należało do gości. Ostatecznie Czarni Słupsk wygrali wyjazdowe spotkanie w Radomiu 83:80. Była to bardzo pechowa porażka podopiecznych Marka Popiołka, którzy udowodnili, że w tym sezonie również powinni skutecznie włączyć się do walki o utrzymanie w Energa Basket Lidze, a być może będą w stanie powalczyć nawet o coś więcej.

HydroTruck Radom – Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 80:83 (28:15, 17:19, 17:18, 18:31)

Skład HydroTruck Radom: AJ English (27 punktów), Mike Moore (14), Filip Kraljević (13), Anthony Ireland (11), Aleksander Lewandowski (7), Danilo Ostojić (4), Paweł Dzierżak (2), Filip Zegzuła (2), Daniel Wall (0), Jakub Zalewski (0).

Dobra forma AJ Englisha to za mało

Od początku meczu doskonale dysponowany był AJ English, który rzucił łącznie aż 27 punktów i starał się utrzymywać Radomian w grze. Niestety jego dobra dyspozycja to za mało, aby HydroTruck mógł zdobyć w pierwszej kolejce punkty. Po znakomitym początku meczu i 9 punktach w pierwszej kwarcie z tonu spuścił Mike Moore. W końcówce meczu zabrakło jego oczek do tego, by to Radomianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa na inaugurację sezonu.

W zupełnie innych nastrojach mecz zakończyli koszykarze Czarnych Słupsk, którzy przez cały mecz musieli gonić swoich przeciwników i ostatecznie udało się im zwyciężyć. Znakomite zawody rozegrał William Garrett, który zdobył aż 32 punkty i to on w ostatniej kwarcie decydował o losach tego spotkania. Swoje 15 punktów w tym meczu dla Czarnych dołożył również Mikołaj Witliński.

Wyjazd do Szczecina w 2 kolejce Energa Basket Ligi

Koszykarze HydroTruck Radom w 2 kolejce Energa Basket Ligi udadzą się na wyjazdowy mecz do Szczecina, gdzie ich przeciwnikiem będzie miejscowy King. Mecz zostanie rozegrany 10 września, a pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 17:30. Transmisję z tego spotkania będzie można oglądać na kanale Polsat Sport Extra. Zespół ze Szczecina w pierwszej kolejce odniósł wyjazdowe zwycięstwo ze Spójnią Stargard. Spotkanie to zakończyło się dopiero w dogrywce, a Szczecinianie wygrali 81:75. W meczu z HydroTruck Radom będą oni faworytami, jednak dopóki piłka w grze to wszystko jest możliwe. Trzymamy kciuki za udany występ i rehabilitację Radomian na parkiecie w stolicy Pomorza Zachodniego.

Po pierwszej kolejce HydroTruck Radom zajmuje 9 miejsce w lidze, a w rywalizacji udział bierze 16 drużyn. Dwie najsłabsze z nich pożegnają się po sezonie z Energa Basket Ligą. Pierwszym liderem tego sezonu jest MKS Dąbrowa Górnicza, a za nią na podium znajdują się również Legia Warszawa i Anwil Włocławek. Kolejne spotkania już za kilka dni.