Znakomity mecz i minimalna przegrana HydroTruck Radom z Eneą Zastal
Newsy

Znakomity mecz i minimalna przegrana HydroTruck Radom z Eneą Zastal BC Zielona Góra

Tym razem do Radomia przyjechał wicemistrz Polski Enea Zastal BC Zielona Góra, czyli jeden z najbardziej utytułowanych zespołów koszykarskich w Polsce w ostatnich latach. Zdecydowanym faworytem tego meczu byli goście, jednak zawodnicy HydroTruck od początku wyglądali bardzo dobrze i jeszcze na kilka chwil przed końcem meczu prowadzili aż 6 punktami. Niestety, ostatecznie przegrali oni z faworytami z Zielonej Góry 89:92. Zapraszamy na podsumowanie meczu. 

Niewielka przewaga gości z Zielonej Góry na początku meczu 

Mecz od początku prowadzony był w bardzo wyrównanych warunkach. Oba zespoły naprzemiennie zdobywały punkty, jednak w końcówce pierwszej kwarty zarysowała się mała przewaga gości, którzy ostatecznie wygrali ją 25:19. Mimo porażki w pierwszej kwarcie, zawodnicy trenera Marka Popiołka zasygnalizowali, że w tym spotkaniu nie będą łatwym przeciwnikiem i postarają się sprawić kolejną sensację w  tym sezonie. 

W drugiej kwarcie zespołem lepszym był HydroTruck Radom, który wygrał 19:15 i na przerwę w tym spotkaniu schodził już tylko z 2 punktami straty do koszykarzy z ZIelonej Góry. Znakomicie w tej kwarcie wyglądali Mike Moore i Danilo Ostojić,  którzy swoimi punktami i aktywną grą siali spustoszenie w szeregach obronnych rywali. AJ English w 2 kwarcie się nieco wycofał i zamiast seryjnie zdobywać punktów, wcielił się w rolę asystenta. Do przerwy Radomianie przegrywali 38:40. 

Znakomity mecz HydroTrucku Radom w drugiej połowie meczu i stracona szansa na zwycięstwo w ostatnich sekundach 

Po przerwie podopieczni Marka Popiołka wyglądali jeszcze lepiej, czym kompletnie zaskoczyli koszykarzy Zastalu. Obecny Wicemistrz Polski chwilami był bezradny, a znakomite zawody rozgrywał AJ English, któremy wtórowali między innymi Filip Zegzuła, czy wspominani już wcześniej Mike Moore i Danilo Ostojić. W pewnym momencie Radomianie wyszli już na prowadzenie 8 punktami. Na tablicy wyników było 55:47 dla HydroTrucku, a trener gości musiał poprosić o przerwę. Na niewiele się to zdało, bo pod koniec tej kwarty koszykarze z Radomia wygrywali nawet 17 punktami, aby ostatecznie po 3 kwarcie na tablicy wyników było 69:54 dla HydroTrucku. 

Niestety w 4 kwartę zdecydowanie lepiej weszli goście z Zielonej Góry, a gospodarze, którzy byli blisko sprawienia sensacji, zaczęli regularnie pudłować. Efektem tego były bardzo szybko odrobione straty i doprowadzenie do wyniku 77:75 dla gospodarzy. Od momenty kolejne 4 punkty zdobyli Radomianie i przy wyniku 81:75 wydawało się, że to oni sensacyjnie wygrają z Zastalem. Ostatecznie końcówka należała do przyjezdnych, którzy doprowadzili do remisu 81:81 i dogrywki. 

Porażka HydroTruck Radom po dogrywce

Niestety w dogrywce tego meczu lepiej spisywali się gracze Enea Zastal BC Zielona Góra, którzy bardzo szybko wyszli na prowadzenie 85:82. Podopieczni Marka Popiołka nie dawali jednak za wygraną i ponownie na sekundy przed końcem wyszli na prowadzenie 89:88. Gdy wydawało się, że sensacja stanie się faktem i Radomianie pokonają obecnych wicemistrzów Polski, Ci pokazali dlaczego są tak bardzo utytułowanym zespołem w ostatnich latach. Zachowali zimną krew i ostatecznie to oni wygrali 92:89. To była pechowa porażka Radomian, którzy w ostatnich dwóch kolejkach wyglądają bardzo dobrze. 

HydroTruck Radom – Enea Zastal BC Zielona Góra 89:92 (19:25, 19:15, 31:14, 12:27, d. 8:11)

Skład HydroTruck Radom: Mike Moore (22), AJ English (20 punktów), Danilo Ostojić (16), Aleksander Lewandowski (12), Filip Zegzuła (9), Paweł Dzierżak (8), Daniel Wall (2), Maciej Żmudzki, Jakub Zalewski (0), Filip Karczemny – bez gry. 

O krok od sprawienia sensacji

Koszykarze HydroTruck Radom byli o krok od sprawienia kolejnej sensacji w tym sezonie Energa Basket Ligi. Po wygranej w poprzedniej kolejce z King Szczecin, z posadą pożegnał się trener gości Rolandas Jarutis. Warto wspomnieć, że MVP 2 kolejki Energa Basket Ligi został wybrany koszykarz HydroTrucku – AJ English. 

Tym razem jednak do sensacji trochę zabrakło, a słabiej niż przed kilkoma dniami wyglądał AJ English. Mimo wszystko tak wyrównany mecz i minimalna porażka z zespołem Zastalu to bardzo dobry prognostyk przed kolejnymi meczami. Przed tym sezonem Energa Basket Ligi trudno było mieć duże oczekiwania wobec podopiecznych Marka Popiołka, jednak w pierwszych meczach potwierdzili oni już, że stać ich na wiele. Szansa na kolejne punkty już w najbliższą niedzielę. 

MKS Dąbrowa Górnicza kolejnym rywalem HydroTrucku 

Kolejnym rywalem HydroTrucku Radom w rozgrywkach Energa Basket Ligi będzie drużyna MKS Dąbrowa Górnicza. Spotkanie to odbędzie się w niedzielę o godzinie 19:30. Do tej pory zespół z Dąbrowy Górniczej wygrał 1 z 3 spotkań, w pierwszej kolejce z GTK Gliwice. W kolejnych meczach musiał on uznać wyższość Spójni Stargard i Zastalu Zielona Góra. Obecnie drużyna ta zajmuje 6 miejsce w lidze i wyprzedza HydroTruck Radom tylko lepszym bilansem punktowym. Drużyna z Radomia zajmuje 8 miejsce w lidze i także ma w dorobku 4 punkty. Trzymamy kciuki za wygranę MKS i awans w ligowej tabeli!