Hydrotruck Radom - Anwil Włocławek
Newsy

Wygrana z Anwilem zawsze smakuje wyjątkowo

Sezon 2020/21 to bardzo trudny czas dla zawodników HydroTruck Radom. Na pewno nie tak wyobrażali sobie wyniki w Energa Basket Lidze. Dodatkową trudnością i wyzwaniem dla graczy jest funkcjonowanie w warunkach pandemii koronawirusa oraz zachowanie reżimu sanitarnego. Mimo wszystko w tym trudnym sezonie gracze z Radomia rozegrali kilka pięknych spotkań, którymi wlali trochę otuchy w serca kibiców, których niestety brakuje w halach sportowych. Jednym z takich meczów było domowe zwycięstwo z utytułowanym Anwilem Włocławek

Wygrana bez obciążenia psychicznego

Do wyjątkowego meczu z Anwilem Włocławek doszło 13 marca w 28. Kolejce Energa Basket Ligi. Zawodnicy z Radomia przystępowali do tego meczu na większym luzie, ponieważ już tydzień wcześniej zapewnili sobie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywek, co również podkreślał trener gospodarzy Robert Witka. Obecny sezon zarówno dla HydroTruck Radom oraz dla Anwilu Włocławek nie jest najlepszy, a obie drużyny borykają się z problemami i próbą powrotu do historycznych osiągnięć. To sprawia, że oba zespołu są sąsiadami ligowymi w dolnych strefach tabeli. Jednak bez względu na okoliczności rywalizacja z wielokrotnym Mistrzem Polski zawsze wzbudza dodatkowe emocje i jest bardzo prestiżowa.

Popularni Truckersi prowadzeni przez trenera Witkę przez cały sezon walczyli o trzymanie w Energa Basket Lidze. Cel udało się zrealizować na trzy kolejki przed końcem sezonu, dzięki czemu dokończenie sezonu nastąpi w lepszych humorach. Niestety drużynie nie udało się nawiązać do sukcesów z przed lat i kolejny raz z rzędu nie załapała się do fazy play-off. Ludzie związani z klubem wierzą, że obecny okres jest przejściowy i już niedługo, na 20-lecie istnienia klubu zespól z Radomia ponownie włączy się do walki o czołowe lokaty w lidze i być może ponownie zaprezentuje się szerszej publiczności w Europie. Póki co jednak w każdym meczu muszą dawać z siebie 200% na parkietach ligowych, aby stopniowo odbudować swoją pozycję.

Wyrównany mecz od samego początku

13 marca  w hali w Radomiu lepszym zespołem okazała się drużyna HydroTruck. Od samego początku lepiej w mecz weszli jednak goście z Włocławka, którzy prowadzili już kilkoma punktami. Na szczęście Truckersi bardzo szybko odpowiedzieli za sprawą dobrze dysponowanych tego dnia Dayona Griffina oraz Jabarie Hindsa. Zdobyli oni kolejno 7 i 8 punktów, dzięki czemu zespól z Radomia wygrał pierwszą kwartę 21:19. Dla końcowego rezultatu kluczowa okazała się druga kwarta, w której zawodnicy z Radomia narzucili szybkie tempo oraz wypracowali sobie znaczną przewagę. Ponownie wyróżniającym się zawodnikiem był Dayon Griffin, a za Radomianie schodzili na przerwę z prowadzeniem 43:32 po wygranej 22:13 w drugiej kwarcie.

Na drugą połowę gracze z Radomia wychodzili przede wszystkim z założeniem utrzymania wysokiej skuteczności gry oraz wypracowanej przewagi. Trzecia kwarta była bardzo wyrównana i zdobyto w niej mało punktów. Zakończyła się remisem 13:13, dzięki czemu przed ostatnią kwartą Truckersi mieli wciąż 11 punktów przewagi i byli blisko zwycięstwa, choć w koszykówce takie straty odrobić można bardzo szybko, a Anwil pozostawał bardzo groźny. Potwierdził to w ostatniej kwarcie, kiedy stopniowo odrabiał trochę punktów do gospodarczy, jednak ostatnia kwarta zakończyła się rezultatem 14:19 i podopieczni Roberta Witki pokonali u siebie Anwil Włocławek 70:64. Po stronie Hydro Truck Radom mecz ten miał wielu bohaterów. Największe zdobycze punktowe zanotowali wspomniani już Dayon Griffin z 18 punktami oraz Jabarie Hinds z 17 punktami. Dwucyfrowy wynik zanotował również Roberts Stumbris z 13 punktami.

Podsumowanie meczu HydroTruck Radom – Anwil Włocławek:

HydroTruck Radom – Anwil Włocławek 70:64 (21:19, 22:13, 13:13, 14:19).

HydroTruck Radom: Griffin 18, Hinds 17, Stumbris 13, Prahl 8, Ostojić 7, Zalewski 4, Wall 3, Zegzuła, Piechowicz oraz Lewandowski bez punktów

Anwil Włocławek: Dykes 18, Radić 15, Jerrells 7, Zamojski 7, Washington 6, Mielczarek 6, Tomaszewski 2, Komenda bez punktów.

W wygraną Hydrotruck Radom wierzyli niektórzy kibice, którzy poprawnie obstawili wynik meczu, a dzięki temu zajęli wyższe miejsce w rankingu Liga Typerów, która powstała we współpracy z zakładami bukmacherskimi.

Co dalej z Hydro Truck Radom?

Obecny sezon Hydro Truck Radom kończy już w marcu, z powodu braku awansu do rozgrywek play-off. Po historycznym zwycięstwie z Anwilem Włocławek trener Robert Witka może postawić na ogrywanie mniej doświadczonych zawodników, którzy mogą okazać się kluczowi w kolejnej kampanii w sezonie 2021/22, do której zespół Truckersów przystąpi z nowymi nadziejami. Wierzymy, że zespól osiągnie dużo więcej, a swoimi wynikami nawiąże do sukcesów sprzed lat, którymi żył cały koszykarski Radom. Sukcesy odbiły się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale pozwoliły również Radomianom pokazać się na europejskich parkietach.

Zwycięstwo z tak utytułowanym rywalem jak Anwil Włocławek zawsze smakuje wyjątkowo, niezależnie od tego w jakiej sytuacji znajdują się obecnie Włocławianie. Aktualną formę zarówno Hydrotruck Radom, jak i drużyny Anwil Włocławek, dobrze obrazuje tabela. Zwycięstwo to może być również super motywatorem do dalszego rozwoju i ułożenia skutecznego planu na kolejny sezon, w którym sukcesem będzie awans do play-off oraz powalczenie w rozgrywkach Pucharu Polski.